JNJoanna NeściorKontakt
Wróć do bloga
Ławka z giętego drewna
Źródło zdjęcia: otwórz źródło

Gięte drewno w Kornwalii

Gięte drewno w Kornwalii

Gięcie drewna to obszerny temat. Dopiero zaczęłam go poznawać i jeszcze wiele nauki przede mną. Może będziemy odkrywać tę technikę razem? Chcę pokazać Wam dom i przedmioty, które mnie zachwyciły.

Znacie program BBC „Grand Designs”? Oglądałam go już w liceum. Prawie cała moja liczna rodzina siadała na kanapie i z wypiekami na twarzy śledziła budowę kolejnych wymarzonych domów.

Dobrze rozumieliśmy ich bohaterów. Moi rodzice przez wiele lat budowali własny dom, a my, dzieci, im towarzyszyliśmy. Budowaniem przesiąkliśmy do szpiku kości.

Do dziś wracam do ciekawszych odcinków. Jednym z moich ulubionych jest historia domu z giętego drewna w Kornwalii.

Tom i Danielle Raffieldowie zajmują się gięciem drewna parą. Pod wpływem ciepła i wilgoci materiał staje się bardziej podatny, dzięki czemu można nadać mu łukowy kształt bez przecinania na krótkie części.

Tę technikę wykorzystali podczas rozbudowy swojego domu. Niewielki, zabytkowy domek leśniczego połączyli ze współczesną drewnianą częścią.

Zestawienie kamienia i drewna wypada tu znakomicie. Stary budynek nie udaje nowego, a nowy nie próbuje naśladować starego. Mimo to tworzą jedną całość.

Drewno pojawia się także w miejscach narażonych na wilgoć: na elewacji i w łazience. Chciałabym dokładniej poznać zastosowane rozwiązania. Jakie wybrano gatunki? Jak zabezpieczono powierzchnie? Jak rozwiązano wentylację i odpływ wody?

We wnętrzach uwagę przyciągają meble i lampy wykonane w warsztacie Toma Raffielda. Najbardziej podobają mi się właśnie lampy. Światło przechodzące między drewnianymi pasami rysuje wzory na ścianach i ociepla wnętrze.

Więcej prac można zobaczyć na stronie: https://www.tomraffield.com/

Podobne oświetlenie tworzy hiszpańska firma LZF Lamps: https://lzf-lamps.com/

Ich lampy również wykorzystują gięte pasy drewna. Moje serce mocniej bije jednak dla angielskiej marki. Czuję w jej przedmiotach pracę rodzinnego przedsiębiorstwa, wiedzę o materiale i ogromną pasję.

Same ochy i achy wydobywają się z moich ust. Naprawdę uwielbiam ten projekt.

Otwarta przestrzeń z elementami z giętego drewna
Źródło zdjęcia: otwórz źródło
Ekspozycja Toma Raffielda na Chelsea Flower Show 2018
Źródło zdjęcia: otwórz źródło

Dla miłośników ogrodów podrzucam jeszcze ekspozycje Tom'a Raffield'a z Chelsea Flower Show 2018. Serdecznie polecam zdjęcia reportażowe Tom'a Young'a.